FILOZOFIA 2014

      Wielcy podróżnicy po okrążeniu kuli ziemskiej, natychmiast gotowi są obejść ją po raz wtóry. Oczywiście innymi drogami, z innymi oczekiwaniami, planami. Za drugim razem odwiedzając znajome miejsca nie będą już obcym, nieznanym gościem ale przyjacielem lub nie pożądanym intruzem.               
W biznesie jest dokładnie tak samo. Jedna udana transakcja, ciągnie za sobą chęć zrealizowania kolejnych. Nie sposób zrealizować wszystkich. Przychodzi czas kiedy trzeba zrezygnować z krótkotrwałych projektów, jednorazowych wyskoków – w celu zapewnienie ciągłości i konsekwencji. Nie sobie ale handlowym Partnerom i Współpracownikom.

      W swoich biznesowych podróżach  okrążyłem Ziemię kilkukrotnie. Góry na które wszedłem na pewno nie były stratą czasu,  z wysokości udało mi się zobaczyć nowe  miejsca do których chcę podążać. W dziejach każdej firmy przychodzi ten moment, kiedy trzeba wymyśleć ją na nowo. Jeśli tego się nie uczyni dotychczasowe przedsięwzięcie wpada w stagnację, czasem umiera. Dla CASPIAN  TRADE oznacza to uaktualnienie form współpracy z Klientami, otwarcie  nowych rynków, wprowadzenie atrakcyjnych  produktów. Inspiracji szukałem w przebytej drodze, którą podobnie jak wybitny praktyk biznesu S. Lachowski traktowałem jako ,,rozwój, nabywanie doświadczeń, przezwyciężanie słabości, wierność zasadom, brnięcie pod prąd i płynięcie na fali, dokonywanie trudnych wyborów, uczenie się, odkrywanie i błądzenie. Droga to miejsca, ludzie i chwile, których nie  poznalibyśmy i nie zobaczyli, gdybyśmy nie podjęli marszu. I to jest istotą naszego życia. Droga jest doświadczeniem…” 
      W ciągu trzech lat moja firma okrzepła i  zwiększyła swój potencjał.  Przede wszystkim poszerzyła  terytorium geograficzne swych  działań o kraje afrykańskie. Usługi agencyjne  uzupełniono prawami dilera, tym samym CASPIAN TRADE stał się   prężnym  eksporterem  do rozwijających się gospodarczo  krajów  Azji Środkowej, Kaukazu, Bliskiego Wschodu oraz Afryki Północnej.
      Odwołując się do przenośni zastosowanej w pierwszym wpisie o  filozofii firmy mogę stwierdzić, iż Wędrowny Kramarz wrócił do domu. Nadal pozostaje przyjacielem i powiernikiem jednak  w kolejną podróż wyruszy  nie po to by sprzedawać  towary z odnowionego kramu ale po to by otwierać  zagraniczne faktorie własnego przedsiębiorstwa. Do swych ról dokładając obowiązki  wymagającego nauczyciela oraz inwestora.
      Gdy zakładałem CASPIAN TRADE podjęcie walki z korporacyjną kulturą biznesu było dla mnie kwestią dobrego smaku a także wykładnią osobistej odwagi. Jak zauważyłem,  porzucenie wygodnej posady za którą stoi złudna gwarancja  komfortu i finansowego bezpieczeństwa – to wspólna cecha tych ludzi, którym w biznesie się udało. Dziś wiem, że  obrany ,,kurs na gwiazdy a nie światła przepływających statków” był właściwą decyzją. Jestem też pewien, iż to wewnętrzna odwaga rzuca wyzwanie granicom naszych możliwości. Dlatego  skoro odwaga jest  nie ograniczona to  i ludzkie  możliwości również są nie ujarzmione. Nowy cel, który stawiam sobie jako właściciel firmy to ,,bycie zmianą, którą chciałbym zobaczyć w świecie"  i dotyczy to zarówno tego najbliższego za oknem jak i tego za morzami i górami, w krainach gdzie wzrok wcześniej nie sięgał…    Inaczej mówiąc CASPIAN TRADE, który do tej pory przynosił zyski właścicielowi i zadowolenie Klientom, teraz dodatkowo ma dawać  satysfakcję  Pracownikom a przede wszystkim   przyczyniać  się do poprawy otoczenia społecznego. Czy można czegoś  więcej oczekiwać od firmy?
       Przez ostatnie lata sprzyjało mi szczęście. Jak mawiał Seneka: ,,Przychylny wiatr nie powieje temu, który nie wie dokąd zmierza.” Zapewniam, iż CASPIAN TRADE dopiero rozwinął żagle i płynie ku doskonale określonym portom. Zapraszam na pokład!

 

 Great explorers are ready to set off for a journey round the world  the moment they come back from the first one. Naturally, with different expectations, plans, taking  different routes,. The second time, they won’t be strangers any more, but  either friends or intruders. It’s the same with business. One successful transaction carries the desire to make another one. It’s impossible to make them all. There comes a time to give up some short term  projects, single actions – performed  to secure  continuity and consistency. Not even for yourself, but your trade partners and co-workers.

           During my business trips I have travelled around  the world several times. The mountains I climbed, were not a waste of time.  From their heights I could see new places-destinations of  my future travels. In the story of each company comes a time when it needs re-inventing. If you don’t do that, your enterprise will fall into stagnation or sometimes end. For the CASPIAN  TRADE company this means updating the forms of cooperation with our clients, opening new markets, introducing  new attractive products.  The inspiration came from my journeys, which following the example of  an outstanding business practitioner S. Lachowski, I treated as development, gathering experience, conquering my own weaknesses,  obeying rules, going against the tide and being on the crest of a wave, making difficult decisions, learning, discovering and  loosing the way. Journey is the places, the people and the moments, we wouldn’t have met and saw, if we hadn’t set off. This is the essence of our lives…
           In the past three years my company has solidified and its potential has grown. First of all, the geographical  area of its activity widened reaching  some African countries. To my  agent’s responsibilities I added a dealer’s rights, which made CASPIAN TRADE a successful exporter to commercially attractive countries of Central Asia, the Caucasus, the Middle East and North Africa. Referring to the metaphor used In the first company’s philosophy published online, I  could say that the ‘itinerant huckster’ came back home. He still is a friend and a trustee. For his next journey, however, he will set off not to sell goods from his refurbished stall, but to open the trading posts of his own company abroad including in his duties  those of a demanding teacher and investor.
          Establishing CASPIAN TRADE, a fight against corporate culture was  both a question of good taste and the symbol of my personal courage. As I  notices, the successful business people have one thing in common: they once gave up their comfortable posts offering a delusion of comfort and financial security. Today I know that to “Set the course by the stars, not by the lights of every passing ship”  was a good decision. I am also convinced that it is the inner courage that challenges my own limitations. Therefore, as courage has no limits, human capabilities are also unlimited. As the company owner, I set myself  a new goal: to be the change I want to see in the world. The world just outside my window and the world far, far away... In other words, CASPIAN TRADE, which use to bring profits to the owner, contentment to its clients, is now to bring about satisfaction also to the workers, what’s the most important, improve our social environment. What more to expect from a company?  I have been lucky for the past three years. Seneka said: ,,If a man does not know to what port he is steering, no wind is favorable to him.” I may assure you that CASPIAN TRADE unfurled its sails and is steered to perfectly predetermined seaports. 
          You are welcome aboard!   

 

FILOZOFIA 2011

     Czemu służyć ma firma? Jeśli tylko zarabianiu pieniędzy – oznaczałoby to powrót do drogi z której chciałem uciec: kariery menadżera ukierunkowanego wyłącznie na zyski. W mojej filozofii – działalność gospodarcza ma zmuszać do aktywności fizycznej i umysłowej, być narzędziem umożliwiającym realizację marzeń; środkiem nie celem.
    Tak narodziła się koncepcja firmy, którą stworzyłem. Zadałem sobie pytanie co jest dla mnie najważniejsze?  -  Przygoda, przyjaźń, kontakt z drugim człowiekiem a do tego  radość   z tradycyjnej dla ludów wschodu transakcji kupna - sprzedaży. Właśnie  to stało się fundamentem mojego przedsiębiorstwa. W czasach facebooka oraz portali społecznościowych stawiam na bliskie  kontakty interpersonalne. Równorzędność  w kontaktach klient – dostawca, przyprawioną sosem  przyjaźni. Rozmowa, wspólnie spędzony czas, podróż, przygoda  w miejsce klikania po klawiaturze komputera. Moim zamierzeniem jest ocalić umiejętność koleżeńskiej rozmowy  z Klientem w miejsce twardych negocjacji wyuczonych na kolejnych kursach prowadzonych przez młodych wilczków biznesu,  teoretyków wybitnych – praktyków żadnych. Chciałbym stać się realną i namacalną cząstką prywatnego wszechświata moich kontrahentów – ponieważ kiedyś dokonaliśmy wspólnego wyboru: mówiąc sobie ,,tak” w momencie podpisania kontraktów.
    Do tego trzeba było jednak dorzucić produkt. Moi wschodni Partnerzy to ludzie kulturalni, zamożni i niestety doświadczeni realiami życia w sowieckiej ojczyźnie. Mają prawie wszystko – świetnie prosperujące firmy, dacze, limuzyny brak im jednak prostego ,,know how?” W praktyce oznacza to, że oprócz towaru do oferty handlowej należało dorzucić  pomysł na zarządzanie ludźmi, ich szkolenie , a wreszcie nową wizję sprzedaży opartą na sprawdzonych zachodnich  wzorcach.
    Dziś nawet w azjatyckich republikach w których od wieków bazar był świętością i wyznacznikiem mody, znajduje się coraz więcej nabywców gotowych kupić produkt oryginalny, designerski, europejski. Taki jest cel komercyjny firmy: oferować odpowiednio sytuowanym Klientom kompleksową  obsługę w zakresie artykułów wyposażenia łazienek. Sprzedać toaletę jak z kolorowych czasopism – piękną, wyjątkową, doskonale zaprojektowaną, wykonaną   z najlepszej jakości materiałów.
    Paleta produktów nasunęła się sama z racji mojej wcześniejszej kariery zawodowej, postanowiłem jednak zamknąć się w kręgu producentów polskich. Wybór kontrahentów nie był przypadkowy szukałem tylko tych najlepszych i za swój sukces uznaję to, że udało mi się przekonać do współpracy Partnerów o doskonałej pozycji na rynku krajowym i eksportowym. Rozpoznawalnych i poważanych. Wyjątkowych.

    Zresztą w  CASPIAN TRADE nie ma przypadkowości. Nazwa ma sugerować, iż areną działania jest basen Morza Kaspijskiego. Barwy firmy odwołują się do turkusowych kopuł meczetów oraz piasku pustyni. Sam logotyp jest  elementem grafiki z murów świątyni w Samarakandzie, obrobionym przez polskiego grafika. Wieże  ze strony internetowej to minarety - latarnie wskazujące drogę wędrowcom zabłąkanym w stepie. A mozaika na dole jest  przypomnieniem, iż tradycja ceramiczna  w Azji Środkowej liczy sobie 2500 lat… Po środku zaś góra Ararat – jako symbol nadziei i zwycięstwa człowieka nad potężnym kataklizmem.
    Uznałbym to za przesłanie firmy. Łączyć wielkie kultury wschodu i zachodu; wskazywać drogę tym którzy nie potrafią odnaleźć jej w bezguściu intelektualnego i towarowego fast foodu. Być opoką, kiedy wszyscy zawodzą…
    Szanowni Państwo, Klienci, Kontrahenci jako szef CASPIAN TRADE odwołuję się do tradycji wędrownych kramarzy sprzed lat, którzy w każdej wiosce  przyjmowani byli z otwartymi rękami, ponieważ nieśli przyjemność rozmowy, zaspokajali ciekawość świata oraz  dostarczali radości udanych  zakupów.   Z takim celem do Was i dla Was wyruszam w świat.

            Wasz Drug, Towariszcz, Brat, Merlem, Ake, Dżan – Witold